Saturday

fiesta fujara bag drop

w madryd my polecieli. z Paniami M. i J. udałem się w tę wesołą wycieczkę. dlaczego madryt państwo zapytacie - ano dlatego, że w miarę tanio (300 w dwie mańki). no i dlatego też, że hiszpania. a wiadomo, że hiszpania sama w sobie mnie raduje niezwykle.

więc był nocleg na bergamo, była też sprzedaż garnków, neseserów ze sztućcami i cholera wie czego jeszcze, na  pokładzie ryanaira, były puchy w parku na a (znaczy retiro) i milion innych fajnych rzeczy.

do MAD na bank jeszcze wrócę. muszę!

a dzięki wylotowi mam zdane w przedterminie coś tam międzynarodowego.























No comments:

Post a Comment