księże arcybiskupie, generale najwaleczniejszy, sławoju leszku flaszko głodziu, niech cię bóg w opiece ma, żeś ekscelencjo gdańsk i okolice w opiekę wziął, i że dzięki twemu wstawiennictwu u pana można uprawiać na sobieszewskich wydmach tak wysokiej klasy seks w konfiguracji męsko-męskej.
piję drugie wino i zero wstawienia. no jak bozię kocham nic. trzeźwość porażająca.
ogólnie dwa dni w gdn, pomimo napiętego terminarza niezwykle godne, zacne i w ogóle szał. jak zwykle z resztą.
No comments:
Post a Comment