praca po 10 godzin dziennie mi nie sluzy. niby powinien z tego jaki profit byc na koncie, ale tez nie bardzo go dostrzegam. poza tym mam pojebana regional manager i nie widze naszej wspolpracy w dluzszej perspektywie. zdecydowanie nie.
w PL troche za krotko. extra dzien w WAW by mnie uraczyl znaczaco. bede musial wziac to pod uwage planujac kolejna ekskursje. w lutym.
nowy telefon mnie raczy. ladny, poreczny i nie tak tandetny jak htc. co nokia, to nokia.
nadal nie mam noclegu w AMS. skonczy sie chyba na hotelu przy lotnisku, bo ceny w miescie dalece skurwiale, a jakosc w przybytkach w zaden sposob z kosztem niekorelujaca.
padam na ryj, a to dopiero poniedzialek.
No comments:
Post a Comment