wyspa jebiaca kiszonym sledziem doczekala sie kolejnego okreslenia. mianowicie jest to III swiat. i niestety nie jest to okreslenie moje, a pewnej lasi z kraju hitlerowcow, co jej przyszlo pol roku w manchesterze spedzic. i nie sposob sie z owa dama nie zgodzic.
bo tak:
- brudno (powiedzmy ze COV reprezentuje poziom gdzies miedzy Kairem a Kalkuta),
- narod wyjatkowo prosty (nie wiem, skad sie wzielo przeswiadczenie, ze angole tacy posh, z manierami i w ogole),
- narod bez gustu (dzis natknalem sie na podpasionego lokalnego tucznika z obsiurpanymi tipsami z logo Chanel),
- narod nieurodny (motyw wielokrotnie walkowany),
- chujowosc klimatyczna porownywalna z chujowowscia ogolna,
- i tak dalej.
oczywiscie nie odkrylem tych rzeczy wczoraj ani dzis, ale coraz bardziej mnie one irytuja. zeby nie powiedziec, ze do ciezkiej kurwicy doprowadzaja. a jak jeszcze ludnosc tutejsza zacznie sie produkowac, umiejetnie szczuta przez rzad, w kwestii EU to mnie chuj strzela. okreslenie tego mianem "nie znam sie, to sie wypowiem", to zdecydowanie delikatne okreslenie. skoro sie chujom tak unia nie podoba, to niech zrobia z niej wymarsz, zyja w przeswiadczeniu o wlasnej mocarstwowosci i wspanialosci. ciekawe, kiedy ich to po kieszeni uderzy. dodatkowo zamiast sily roboczej ze wschodu Europy polecam sprowadzic sobie jeszcze wiecej Pakistanu, Nigerii i Kamerunu. na pewno bedzie im lepiej.
do kompletu porzygam sobie jeszcze na misia, co to juz nawet konsumpcja byla i wydawal sie sensowny,lecz jednakowoz okazal sie byc ostatnia cipa. bo, uwaga!, opcja "friends with benefits" jest zobowiazujaca. zastanawialem sie do czego opcja ta zobowiazuje, jednakowoz wykoncypowac sie mnie nie udalo i zyje w takiej bolesnej nieswiadomosci.
prawdopodobnie na cos jeszcze chcialem ponarzekac, ale zapomnialem.
No comments:
Post a Comment