proszę państwa, muszę obwieścić, że po raz pierwszy od roku (tak kurwa, roku) całowałem się z facetem. nie że ogólnie, ale że na wyspie tej parchatej. nawinął się taki jeden misiu całkiem tego i tamtego i będziem hulać. będziem nawet bardzo hulać. mam nadzieję oczywista.
ponadto okazało się, że wcale nie pracuje w recruitment agency, ale w szpitalu dla takich, co mają z garem. dziś laski się masowały na ten przykład. a dwa dni temu było przymierzanie kiecek. i miliard innych rzeczy, które mnie rozpierdalają we wsie strony. po prostu burdel aż miło. szkoda tylko, że dodatku nie mam za szkodliwe.
otrzymałem dziś również paczusię. po 10 dniach dodam. przyszły ku mnie chinosy i merynos. bardzo ladne i zacne. jutro zaś się udaję na łowy do tkmaxxa co by odpowiedniego papcia zanabyć, by jeszcze lepiej się we biurze prezentować. bo wiadomo lans, szanse etc etc.
na koniec zaś dodać należy, iż waga mi chuj wie czemu spadła do 68 kilo i wyglądam fuckin' awesome. nic, tylko się ze mną ruchać.
po reklamie.
No comments:
Post a Comment