Robota mnie wkurwia. Tak mnie wkurwia, że bardzo urgent szukam innej. Bo kto to kurwa widział taki burdel. Witki opadnięte dalece. Byłem co prawda na trzech interview, ale chuja widzę, a nie positive outcome.
Z tej okazji piję rieslinga i staram się załapać zen. Istnieją obawy, że może się jednak nie udać.
Ogólnie kiep.
No comments:
Post a Comment