dobra, wyczochralem tempa. nie ma co kryc, ani on ambitny, ani fantastycznie platny, ale nie o to w tempach chodzi. grunt, ze jaki piniadz na wojaz w PL wpadnie.
tak wiec czas radosnego wypowiedzenia slow "i want to terminate my contract" oraz "screw you fucking utl and fucking gi" sie zbliza. moze w poniedzialek tam zajade w glorii i chwale.
No comments:
Post a Comment