no i zaczalem ogarniac. na pierwszy rzut poszly zdjecia i filmy. zdjecia poszly na skydrive, sa zahaslowane i ogolnie bezpieczne. a jest co chowac, bo na zdjatkach pojawia sie sporo imprez z OWW, a tam jak powszechnie wiadomo sodoma, gomora i cholera wie co. w ogole takie kompromitujace zdjecia to sie zawsze przydac moga. nie zebym planowal, ale kto wie. wiec zdjatka sie aplouduja, pozniej sie wyjebie reszte filmow na chomika i po bolu (albo i bulu, jak kto woli).
w miedzyczasie, ktory to miedzyczas jest czasem poszukiwania roboty (a idzie tak se) kombinuje w co sie przyodziac na wesele Anny w bezie i jaki chce tatuaz i gdzie i w jakiej ilosci. wazniejszy jest jednakowoz outfit na wesele, bo tam trzeba blysnac. a nie bardzo mam wizje na blyszczenie i nie wiem, w jaka stylistyke pojsc. bo raczej nie wypada panstwa mlodych przycmic i stac sie gwozdziem imprezy. wiec trzeba bedzie utemperowac swe pomysly i nie epatowac niczym, za co jaki grzmot w kosciele pierdolnac by mnie mogl.
no i to na tyle. stay tuned.
No comments:
Post a Comment