Wednesday

Wieści z podnóża Witsohy czyli rozesłany newsletter



Szanowne Panie, Szanowni Panowie oraz Szanowna-Cała-Reszta-Nieuważająca-Się-Za-Przedstawicieli-Tychże-Grup,

Uprzejmie Szanownych Państwa informuję, iż dotarłem do Sofii, stolicy Bułgarii (to dla tych, co z geografii wiedzą, gdzie jest najbliższy monopol). Dotarłem cały, prawie szcześliwy, acz dość konkretnie wymęczony rajdem przez hitlerowskie lotniska. Niemniej jednak warto było.

Sofia miejscem najpiękniejszym nie jest, należy jednakże podkreślić jej walory płynące z położenia geograficznego, czyli:
urodni mieszkańcy (co jest prawdziwą zmianą jakościową po UK),
ciepło,
słońce,
urodni mieszkańcy,
ciepło,
słońce.
Z czynników niegeograficznych, to warto odnotować Davidoffy po 5.30 leva i że litr Finlandii można nabyć za 22 leva (co też uczyniłem i czegóż konsumpcji dokonywać będę dziś) i że leva to tak około 2 PLN. Czyli, że jest bardzo miło i sympatycznie.

Widziałem również swoje biuro i mają tam klimatyzację o mocy ciągu Moniki Levinsky oraz palarnię zaraz za oknem. Więc same plusy. No może poza jednym – 10 minutową wycieczką trolejbusem. A niektóre z nich pamiętają jeszcze jak się Breżniew z Honeckerem obściskiwali.

Lokal mieszkalny, z którego tego oto maila nadaję również ma pewien walor historyczny. Oraz klasyczny, bułgarski rys. Tak... Jest w nim coś między Gierkiem a Jaruzelskim, z szafą na wysoki połysk włącznie. A jak pamiętam meble w tej stylice to znak wielce dobry.

Cóż jeszcze dodać mogę... Ano tyle, że na nudę w obszarze szeroko pojętych stosunków międzypersonalnych narzekać nie będę. If you know what I mean.

Namiary kontaktowe (dla odświeżenia pamięci):
Skype – proszę szukać osobnika o mailu szanownypanlukasz@hotmail.com. Tak się składa, że to ja.
Telefon – a i owszem, mam tutejszy i wygląda on następująco 00359892767873.
Mail – wiadomo.

Gdyby ktoś miał pytania jakie, to proszę śmiało.
Wizyty proszę anonsować z około dwutygodniowym wyprzedzeniem, jako że muszę obadać wpierw dostępność swą.

Z poważaniem niemając w poważaniu,

Pan Łukasz
Kierownik ds. zbytecznych i innych.

No comments:

Post a Comment