moze i tak, nie wiem. ale tak stwierdzila wczoraj w mailu Pani Przewodnik, ktora udaje sie eksplorowac grecje z nowozapoznanym mezczyzna. zawsze to jakas opcja.
ja zas dochodze do wniosku, ze it's time i ze trzeba podjac jakies decyzje, bo moj gap year zbliza sie do konca, a ja nie bardzo wiem co i jak i gdzie i kiedy i po co. a stan tymczasowosci srednio mi sie podoba.
kurwa.
No comments:
Post a Comment