Thursday

toughie

Nie ma juz pytania czy spierdalac z tej parchatej wyspy, pojawilo sie za to pytanie gdzie? Bo ze spierdalac, ino szybko, mowi mi za kazdym razem pogoda (ostatnio wieje, pada, wieje, pada, pada, pada i jest 15 stopni), urodnosc ludnosci tutejszej i moje ogolne nieuraczenie sie tutaj. Jebie po prostu kiszonym sledziem z taka intensywnoscia, ze ochujec idzie i ocipiec do kompletu. Niestety problemem jest wyznaczenie miejsca, gdzie sie udac mam. Bo kurwa ni chuja nie mam wizji, co mnie nie cieszy.

Poza tym moj projekt z gatunku 'Market Researcher' sie powoli konczy i trzeba szukac nowej roboty.

Do kompletu zas zainstalowalem sobie Win8 Costam Preview. Co prawda walczylem trzy dni ze sterownikami do grafiki, ale teraz juz hula.

No comments:

Post a Comment