Saturday

burza w majtach

zacznijmy od faktu, ze do urlopu coraz blizej, ale pewne niewiadome zlosliwie zniknac nie chca. na ten przyklad Pani Przewodnik sie slabo bardzo ogarnia i nie wiem, czy szczecin bedzie w planie animacji i eventow, czy tez go tam nie bedzie.

poza tym dalece wkurwila mnie tutejsza Border Agency dopierdalajac mi 15 funia VATu za perfume. pomimo faktu iz perfuma zakupiona byla na terenie Szwecji (bo tam sie sklep internetowy miesci), czyli jakby nie patrzec UE i podwojne ovatowanie jakos chujowo mnie wyglada. jeblem claima, ze chcialbym, aby ten piniadz do mnie wrocil,. ale jakos zero odzewu jak do tej pory.

mialem jeszcze pare wazkich tematow poruszyc, ale zapomnialem. kurwa.

na koniec zas zagadka. robiac reserczyk w filmach przyrodniczych na pewnej stronie xxx znalazlem kategorie happy ending. nie zajrzalem, bo sie poniekad boje. wie ktos, co tam byc moze?

No comments:

Post a Comment