a ja kurwa jak ta lola wte i we wte. tylko okolicznosci przyrody mam slabe, bo poniekad magazyn. jak ktos mi powie, ze admin position to tylko siedzenie przy biurku, popijanie kawy i pierdzenie w stolek, to jebne. przykurwie, ze ino gwiazdy ow/owa zobaczy. bo ja moze siedze z godzine dziennie, moze dwie, z czego 45 minut na przerwie. bo kurwa niczym strzala mykam miedzy alejkami szukajac rzeczy najrozniejszych. jedynym plusem tego calego usportowienia sie jest -3 na wadze. w sumie zupelnie niepotrzebne, ale skoro jest, to nie bede pyszczyc.
do kompletu moge dodac, ze system na ktorym glownie pracuje nazywa sie sun, jest w DOSie i co trzy godziny wszyscy musza z niego wychodzic, co by sie back up dokonal. ocipiec mozna z nadmiaru szczescia.
poza tym mam pi razy drzwi plan urlopy - taki o:
7.09 - arrival to TXL
7-8.09 - Gorzów
9-11.09 - Sopot (przez Warszawe)
11-13.09 - Poznan (przez Warszawe ponownie)
13-15.09 - Warszawa (chyba przez Wroclaw)
15-16.09 - Lodz (raczej)
16.09 - departure z WAW
mam juz prawie wykombinowane noclegi (pozostal mi jeszcze jeden, ale to sie bedzie w niedlugim czasie zalatwiac), mniej wiecej obmyslony transport i takie tam.
a teraz niech Szanowni Panstwo zgadna, ile taki event w PL kosztowac mnie bedzie. otoz, po dokonaniu budzetowania projektu (na cos sie UEP przydal), wyliczeniu poszczegolnych zmiennych i takie tam otrzymalem kwote, UWAGA, 599 GBP. tak, 3-kurwa-tysiace-zlotych za 9 dni. 175 GBP samolot, fajki kolejne 130, transport ponad 100 i tak sie jakos uzbiera. taniej znacznie byloby pod palme jaja wygrzac na all inc w jakiej last minecie.
a dzis czas przykurwic w parkiet. nie wiem, jak to sie skonczy, ale czas isc powic sie dziko i szalenie, a takze w sposob dalece nieskoordynowany.
No comments:
Post a Comment