Saturday

Pójdziesz Kurwa Pieszo

Postanowiłem udać się do Gorzowa. Nie żeby tak bez celu, tylko w
konkretnej sprawie oddanie Pani Irenie wypożyczonego laptopa. Nic nie
zapowiadało, że ta podróż będzie w jakikolwiek sposób wyjątkowa,
niezwykła i pełna przygód. Zaczęło się od komunikatu wygłoszonego
przez sympatyczna panią, nie wiem czy Krysie i nie wiem z którego
turnusu, że mój wesoły treni jest trochę delay. Trochę to znaczy minut
60. Nie powiem, informacja ta średnio mnie uraczyła, ale co zrobić.
Poszedłem na kawę, zapaliłem, Przekrój poczytalem i jakoś godzina
minęła. Po owym czasie sympatyczna pani poinformowała, że treni a i
owszem, ale trzeba poczekać dodatkowe 20 minut. No chuj, 20 minut w te
czy nazad nie wydawało się czasem specjalnie długim. W końcu dykizans
wjechał, zająłem miejsce we ferst klasie i czekałem na odjazd. Jak na
złość odjazd nastąpił 20 minut po wjeździe, więc opóźnienie wyniosło
już 90 minut. Nie wkurwiało mnie to nadmiernie, bo wygodnie sobie
siedziałem. W drodze do Krzyża uzyskałem zaś pocieszające info, iż
szynobus będzie oczekiwał na tej, jakże ważnej, węzłowej stacji.
Wysiadam w Krzyżu, biegnę jak ta rącza sarenka po leśnej polanie i co
widzę. No tak, rzeczony szynobus. Ale jakiż kurwa był on! Był on kurwa
miniaturką szynobusa. Taka mini mini, tyci tyci. I kiedym się znalazł
koło niego zauważyłem, że zostały tylko promocyjne miejsca stojące. I
to ostatnie. Prawie jak poranna pestka między Słowiańską a Teatralnym.
Więc wygodnie i komfortowo. Oczywiście nie muszę dodawać, że to nie
koniec atrakcji. Bo szynobus jest klimatyzowany. A po co włączać
jakąkolwiek maszynę, która by powietrze mieliła, skoro na dworze 10
stopni w plusie. Tak więc po 3 minutach od odjazdu zrobiło się duszno
i lepko. Oraz pojawił się On. On smród. Bo wiadomo, że z higieną i
znajomością mydła w narodzie słabo. Antyperspiranty to też raczej
wynalazek szatański. W tych, jakże uroczych okolicznościach przyrody
jadę już ponad 40 minut. Zostało jeszcze 20 i mam nadzieję, że dojade
i nie skonam od smrodu.
Życzę przyjemnych i pełnych przygód podróży z PKP IC oraz Przewozami
Regionalnymi. Troska obu spółek o pasażera jest niewykla i powinna
stać się wzorem dla wszystkich firm chcących zniechęcić do siebie
klientów.

No comments:

Post a Comment