spowodowaly byly one, ze mam kaca. wlasnie sie on uaktywnil i leb mnie pizga. jakis taki malo poskladany sie czuje ogolnie i chce do lozka. ale nie moge, bo primo, ze w robocie trzeba sie animowac do 16:30, a secundo ze basen dzis, bo se Michas wymozdzyl, ze on by chcial. wszystko fajnie, ale ja dzisiaj tylko brodzik i zjezdzalnia ewentualnie.
poza tym zen mnie lekko opada, bo jakos nikt nie chce mnie zatrudnic. takie aplikowanie w proznie, co jest malo motywujace. ale chuj, trza szukac dalej, bo z ksesem trzeba sie rozstac. i to im szybciej, tym lepiej.
jak mi sie kurewsko chce spac. ja jebie.
No comments:
Post a Comment