za godzinę niecałą wyjadę z gdańska. z sopotu, żeby być dokładnym, ale idea ta sama. przyzwyczaiłem się do 3city przez te 3 lata. a przecież ja się nie przyzwyczajam. unikam tego jak ognia. żadnych głębszych relacji, żadnych zobowiązań, żadnych ewentualnych długów do spłacenia. było, minęło, rozejść się i nie robić scen.
shit happens kurwa.
No comments:
Post a Comment